13 marca, godz.18.00, Aula

Sarenki

Teatr Ludowy – Kraków
Tomas Svoboda

 

Tłumaczenie: Katarzyna Wrzosek
Reżyseria, scenografia: Tomas Svoboda
Obsada: Paweł Kumięga, Tadeusz Łomnicki, Piotr Franasowicz, Ryszard Starosta/ Karol Polak, Patrycja Durska/Katarzyna Galica (gościnnie), Martyna Krzysztofik (gościnnie), Dominika Markuszewska (gościnnie)/Gabriela Oberbek, Martyna Malcharek (gościnnie)

 

OPIS:

Któż z nas nie lubi czeskich komedii. Specyficzny humor naszych sąsiadów zawsze wywołuje w nas - czasem niemal mimowolną - wesołość. Wesoły wieczór spędzimy w towarzystwie czterech życiowych nieudaczników: dyrygenta, który w wypadku stracił powieki, cierpiącego na gigantyzm mykologa, nieśmiałego urzędnika skarbówki i bezrobotnego wynalazcy oraz czterech niezwykłych Sarenek. Mogą one spełnić jedno i jak to w bajkach bywa - pierwsze wypowiedziane - życzenie każdego z tych pechowców. Czym grozi takie spełnianie życzeń, przekonajcie się Państwo sami.

 

RECENZJE:

Przedstawienie stanowi skumulowaną dawkę tego, co w czeskim humorze najlepsze. Najbardziej wstydliwe problemy czwórki bohaterów przedstawione są tak, że nawet sceptycy, chcąc nie chcąc, uśmiechną się pobłażliwie. Mamy do czynienia z żartami, które wprawdzie nie pozostawiają suchej nitki na delikwencie, ale jednocześnie dodają uroku najgorszemu niedorajdzie, jakiego tylko można sobie wyobrazić. Sekret tkwi prawdopodobnie w osławionym dystansie Czechów do samych siebie i otaczającej rzeczywistości.

fragm. „Czeski raj, Sarnie sny”, Agnieszka Dziedzic, Teatralia Kraków

Spektakl jest bardzo zabawny, kolorowy. Łączy się w nim zarówno groteska jak i absurd. „Wszystko zdarzyć się może" - staje się niejako mottem sztuki, w której ostatecznie rozbitą kanwę moralności. Kwestią do refleksji pozostaje myśl: ostrożnie z życzeniami. Gdyż bezmyślne podążanie za Sarenkami może z nas zrobić... jelenia.

fragm. „Sarenki i jelenie”, Maria Anna Piękoś, Dziennik Teatralny Kraków


Fot. Sebastian Strama

 


Fot. Sebastian Strama

 


Fot. Sebastian Strama